Morze w Miami – Czyli Boyka Day
Jan pewnego
razu kupił na Allegro przepiękną Boykę Ratunkową. Pomarańczową -ognisty
pomarańcz. Jan jest niezłym pływakiem lecz myślał że z Boyką będzie mu raźniej. No wiecie.
Dziś boyka znalazła
się w 155tce naszego akademika.
… I gdy sprzęt
taki jak Boyka Ratunkowa wpada w rękę Imprezowych Wilków – cóż można poczynić? Nawet najbardziej zatwardziały GÓRSKI
stroniący od wody, nawet najbardziej bojący się zamoczyć swój ogon w wodzie Imprezowy
Wilk zamienia się w Baywatch’a - po naszemu w Słoneczny Patrol.
Ale zaraz,
zaraz. Zacznijmy od początku.
Po pierwsze TRANSFORMACJA.
Zwykli studenci, tacy jak my, przeżywający naszą normalność w akademikim Krakowie, muszą
się zmienić, lub ładniej mówiąc zostać przemianowani przez nowe okoliczności do
nowych swycg ról.
Było to tak
:
(Wiecie, My
z Johnem nakręcamy się pozytywnie bardzo prosto. I szybko. I skutecznie. Niewielę
nam potrzeba.)
1.
Odpalamy YouTub’ka
2.
Głośnik na maxa.
3.
Nagle Dave Husselhoff prezentuje spaloną słońcem
klatę, a w tlę lazur błekitu morza florydy.
4.
Z zaskoczenia na ekranie wyłania się piękna Pamela, w obcisłym bikini, wdzięcząc się po
plaży.
5.
Po
plaży. Ta plaża. Uhmmmmm. ( Wakacje już niedługo.)
(Dygresja :
Eksperyment – czy racjonalnie rzecz biorąc jakakolwiek TRANSOFMACJA jest
możliwa? Czy da się przemienić w Baywatch’a ? Pyta Johny – wilk naukowec.)
Tak
przemiana jest możliwa.
Już po chwil
górskie Wilki… w ręku dierżąc odważnie kultową pomarańczową Boykę, zmieniły się
w Wilki z Miami Beach.
Trzask.
Prask.Bęc. Puk. Buk. TRANSFORMACJA.
“A muzyczka hulahula a muzyczka gra”:
I’ll be ready
I’ll be ready.
Never be fear
I will be ready
Forever and always
I’am always here…
Jesteśmy już
w Miami.
A teraz czas
na PATROL
W swym nowym
świecie Wilki raz pora raz wsiadają w ultraszybką motorówkę, biegają dziarsko
po plaży wypełnionej plażowiczami, wypływają szalupą w morze, robią ratowniczę
ABC mdlęjącym panną w potrzebie,nurkują z rybkami, spoglądają rekinom ludojadom
w zęby, i w końcu... po pracy wypijają owocowego Gingers’a siedząc w wieży
ratowniczej razem z Dave’m , Craig’em, Shauni i Casney.
A słoneczko rozgrzane pali jak co dzień w plecy.
To jest
życie. Życie Baywatch’a
Zapraszmy do naszego świata z Miami.
Wystaczy że
weźmiesz TĘ pomarańczową Boykę do ręki.
Wszystko się
zmieni w mig, nim jedna fala zdąży z szelestem rozbić swe czoło o piaszczyste
wybrzeże plaż.
Gingers’y wciąż chłodzą się w wieży. Fale błękitnego ocenau dalej szeleszczą o brzeg........




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz